Uff, 2019 za nami. To był rok obfitujący w wiele wydarzeń i nie będę ukrywać, że nie które z nich były dla mnie dużym wyzwaniem. Czy cele postawione rok temu udało się zrealizować? Tylko niektóre... Po drodze musiałam kilka porzucić, kilka ewoluowało.

Po dwóch latach nauki dostałam tytuł Akredytowanego Fotografa Dziecięcego przyznawany przez Akademię Fotografii Dziecięcej. Poczułam ogromną radość i satysfakcję ale też i pustkę, że to już. Droga do tego celu była fantastyczna, ze wszystkimi upadkami, załamaniami i chwilami zwątpienia dała mi jak do tej pory najlepszą lekcję fotografii.

Żeby nie było. Wcale nie spoczęłam na laurach. To był rok gdzie dalej zgłębiałam tajniki fotografii ucząc się i inspirując od najlepszych.

Najpierw stworzyłam a potem uruchomiłam swoją stronę https://aniaberg.pl. Najbardziej jestem dumna z tego, że stworzyłam ją samodzielnie od początku do końca zaczynając z niewielką wiedzą i umiejętnościami w tym temacie.

Kilkanaście osób zaufało mi i pozwoliło mi towarzyszyć w ważnych i mniej ważnych chwilach swojego życia z moim aparatem przy boku. Jestem ogromnie wdzięczna i dumna, że mogłam Was fotografować. Dziękuję za wszystkie dobre słowa, za dalsze polecenia i za fantastyczną współpracę.

Przeprowadziłam pierwsze zajęcia o fotografii w klasie mojej córki. Mówią, że było świetnie i dzieciakom bardzo się podobało. A ja - chylę czoła przed wszystkimi nauczycielami . Aby ogarnąć dwudziestkę dzieciaków i szkolny hałas trzeba mieć ogrom cierpliwości i predyspozycje do pracy w trudnych warunkach ;).

Na początku roku wraz z bliskimi uczestniczyłam w wypadku drogowym. To był główny powód, który uniemożliwił mi osiągniecie wielu z postawionych celów, kilka musiało ulec znaczącej modyfikacji. To był też powód, dlaczego moja fotografia bardziej raczkowała niż biegła do przodu. Na kilka miesięcy zostałam wyłączona z "normalnego trybu". Na szczęście zdrowie bliskich powoli wraca i możemy powiedzieć, że wydarzenie skończyło się szczęśliwie dla nas i mojej rodziny. Tutaj muszę koniecznie podziękować Ewie i Maćkowi za to, że w najtrudniejszym momencie bez chwili wahania wyciągnęli do nas pomocną dłoń. Jesteście wielcy i cieszę się, że co wieczór słyszę tupot waszych stóp ;).

Jeśli dotrwaliście aż do tego momentu to zapraszam do obejrzenia moich najlepszych momentów Anno Domini 2019!

 

 

 

 

 

Podsumowanie 2019

02 stycznia 2020

Copyright 2020 // Proudly created by @aniaberg.pl