Ania Berg

2020, co nam przyniesiesz? Nikt tego nie wie, choć ekonomiści i analitycy rynków finansowych pewnie by się ze mną nie zgodzili. Bez względu na tę różnicę zdań warto być sterem własnego okrętu. A ja, na co stawiam w 2020?

Przede wszystkim na SIEBIE . Moje dobre nawyki związane ze zdrowym odżywaniem i sprawnością fizyczną wymagają jeszcze nieustannego pilnowania. Fotografia jest w tym względzie bardzo wymagająca. Noszenie 2 kg sprzętu przez kilka godzin dziennie wymaga siły i sprawności fizycznej. Do tego syn rzucił matce wyzwanie (a może to było odwrotnie...) kto będzie miał lepiej wyrzeźbiony sześciopak na najbliższe wakacje... Czy mam szansę z dwunastoletnim sportowcem? Nie wiem, ale jedno jest pewne, jedyne co mogę ewentualnie w tym wyzwaniu stracić to parę kilogramów, a tę stratę jakoś przeżyję ;).

To będzie rok, w którym pracować będę nad relacjami, z bliskimi, z przyjaciółmi, współpracownikami, klientami. Bo w końcu w życiu najważniejszy jest CZŁOWIEK . Tak, dotyczy to również mojej fotografii. Tylko będąc blisko Was, poświęcając czas na rozmowę, nieśpieszne obserwowanie i fotografowanie jestem w stanie pokazać Was na zdjęciach z całą paletą emocji i pięknej naturalności.

Czas na NAUKĘ i ROZWÓJ - osobisty i zawodowy. Mam zamiar poszerzać dalej swoją wiedzę i umiejętności i doskonalić, te które już posiadam. Wiedzy, którą bym chciała posiąść jest tyle, że zastanawiam się czy zdążę nie przed końcem 2020 ale przed końcem swojego życia.

Wierzę w siebie i w to, że mój plan na 2020 uda mi się zrealizować. Nie zaszkodzi jednak jak będziecie trzymać za mnie kciuki i dobrze mi życzyć. A i słowa wsparcia od czasu do czasu też od Was przyjmę z otwartym sercem :). I jeśli kiedyś będzie Wam potrzebny fotograf, pamiętajcie o mnie :).

Tym razem za aparatem stanęła moja koleżanka Agnieszka. Dziękuję za to, że i ja czasami mogę stanąć nie tylko za ale i przed obiektywem.

 

Plany na 2020

07 stycznia 2020

Copyright 2020 // Proudly created by @aniaberg.pl