Cześć! Mam na imię Ania i skoro tu jesteś to pewnie masz ochotę mnie poznać. Bardzo się z tego cieszę bo lubię ciepłych i uśmiechniętych ludzi. 

Teraz powinien nastąpić tekst o mojej rodzinie i o tym, jaką to pasją jest moja fotografia. Lubię przełamywać schematy tak w życiu, jak i w fotografii dlatego tego fragmentu szukaj niżej. Tymczasem przypomnij sobie swoje ulubione zdjęcie. Jestem pewna, że masz takie. Dlaczego je lubisz? 

...

Bo opowiada historię? Bo jest pełne emocji? Jestem przekonana, że tak. Ja też lubię zdjęcia, które opowiadają przeszłość, można przy nich spędzić wiele ciepłych rodzinnych wieczorów, opowiadając sobie zabawne wydarzenia i wspominając bliskich, których nie ma z nami.

A jeśli jesteśmy już przy temacie bliskich to są oni dla mnie wielką radością i bardzo się cieszę, że mogę dzielić swoje życie z dwójką moich prawie już nastoletnich urwisów i coraz bardziej siwiejącym mężem. I jest jeszcze pies..., takie z nas ludzko-psie stado .

Pracuję i mieszkam w Warszawie i tu zazwyczaj robię zdjęcia. Przed wybuchem pandemii koronawirusa dość systematycznie odwiedzałam różne zakątki naszego kraju i globu. Najczęściej jeszcze można mnie było spotkać w Brukseli.

W wolnym czasie między pracą (uwielbiam), odrabianiem lekcji (ujdzie), zakupami (nie znoszę), gotowaniem (nie lubię) i sprzątaniem (może być), nauką (bardzo lubię i poświęcam na to sporo czasu), aktualizowaniem strony (ciągle się uczę), prowadzeniem social mediów (strasznie to skomplikowane) lubię wziąć aparat w dłoń i wyjść na miasto. Wtedy realizuję swoje różne fotograficzne pomysły z lepszym lub gorszym skutkiem. Ale nic nie sprawia mi takiej satysfakcji jak tworzenie dokumentalnej historii rodziny. Nie koniecznie mojej, chociaż jej też. 

Reportaż to moje drugie imię... hmm tak naprawdę to czwarte zaraz po Anna Katarzyna Magdalena... To co, chcecie zobaczyć swoją historię na moich zdjęciach?

TAK!

Copyright 2020 // Proudly created by @aniaberg.pl