Skoro jesteście tu ze mną to pewnie z chęcią dowiecie się, co słychać w mojej fotografii i jak #Covid_19 na nią wpłynął. Podsumuję wszystko w kilku punktach:

1. Dołączyłam do akcji #zdjeciaznarodzin_razemdamyrade uruchominej przez moją koleżankę Anię Wibig i jej Obiektywnie najpiękniejsze 💗. Dzięki niej tylko w kwietniu przygotowałam 105 najpiękniejszych zdjęć dla 12 Mam, które zgłosiły się do mnie w ramach tej akcji. Mam nadzieję, że szereg tych zdjęć będzie zdobiło ściany i pokoje maluszków.

2. Zrobiłam refresh swojej strony internetowej - bardziej jeszcze ukierunkowując ją na fotografię rodzinną, którą uwielbiam i którą się zajmuję. 

3. Pierwszy raz miałam sposobność fotografować psy. Naiwnie myślałam, że skoro potrafię już fotografować dzieci to nic mnie już nie zaskoczy. Nie przewidziałam jednak, że charty poruszają się "trochę" szybciej niż dzieci w zabawie.

4. Jak możecie się domyślić kwiecień to nie był czas na jakiekolwiek rodzinne sesje fotograficzne. Na tę okoliczność musiała wystarczyć mi własna rodzina.

5. Życie w maseczce z fotograficznego i socjologicznego punktu widzenia jest bardzo ciekawe. Mieć możliwość fotografowania obecnych czasów to przywilej, z którego staram się korzystać w miarę możliwości. Powstało kilka kadrów chociaż żaden z nich na miarę Grand Press nie jest. W końcu najlepsze kadry przecież dopiero przede mną.

Zapomniałabym - skończyła mi się ważność dowodu osobistego. A fotografowie byli zamknięci... Zmotywowałam się i przy pomocy męża trzasnęłam sobie fotkę do dowodu. Nowe kompetencje nabyte :), nowy dowód już odebrany.

A jeśli chcecie na bieżąco podglądać moje zdjęcia to zapraszam na mój instagramowy profil @aniabergvisualstories.

Fotograficzne podsumowanie miesiąca 
kwiecień 2020

03 maja 2020

Copyright 2020 // Proudly created by @aniaberg.pl